Utknąłeś? Podziękuj :)

1280184_21688413Utknąłeś? Podziękuj 🙂 Większość z nas miewa momenty w swoim życiu, które uświadamiają pewną blokadę. Czujesz, że utknąłeś. Że przestałeś się rozwijać, nie robisz nic nowego, Twoje życie staje w miejscu a Ty nie bardzo wiesz, co z tym dalej zrobić. Im bardziej się starasz, tym być może mniej Ci cokolwiek wychodzi. Miałeś tak kiedyś? Jeżeli nie – super, tak trzymać! Jeżeli jednak kiedyś poczułeś, że inni sobie lepiej radzą, więcej dostają od losu, sowiciej zarabiają, a Ty jeden jakoś nie możesz się wykaraskać – przeczytaj dalej.   Osoba, która ma poczucie mało produktywnego zatrzymania, zazwyczaj koncentruje się na tym, co jej nie wychodzi. Co osiąga w niewystarczającym stopniu, choćby się nawet starała. Widzi, że nie jest tak efektywna jak inni, którzy w przedziwnie magiczny sposób akurat w tym momencie osiągają tyle sukcesów. Stop! Dość rozmyślenia o tym w negatywnych barwach. Dość wyrzucania sobie niedociągnięć i zaniedbań. To akurat do niczego Ciebie nie doprowadzi. I przede wszystkim – dość porównywania się z innymi. Jeżeli stale będziesz czuł się źle z powodu tego, że odbiegasz od norm przewidzianych dla rówieśników, potraktuj to jako coś pozytywnego, wyróżniającego Cię od innych. Każdy wielki autorytet odważył się być nieco inny. Myślisz, że taki Steve Jobs obsesyjnie porównywał się z innymi? A może po prostu skoncentrował się na tym, by swoją pracę wykonywać dobrze? Przekształcił robotę w pasję. Jest kilka sposobów, by pracować ze swoimi przekonaniami i uczyć się kierować swoją uwagę na to, co konstruktywne w życiu. Lecz dziś chcę zaproponować Ci coś bardzo prostego, co możesz zrobić praktycznie bezkosztowo a do tego – uwaga – każdego dnia! Następnym razem, gdy przyłapiesz siebie na myśli: „on to ma lepiej”, „też chciałbym tyle zarabiać”, „w tym wieku powinnam poważniej myśleć o związku” – w momencie w którym poczujesz, że takie myśli pogrążają Cię – zatrzymaj się. Weź głęboki oddech i pomyśl o tym, za co jesteś wdzięczny w swoim życiu. Po prostu. Co uważasz za budujące i pozytywne. Skoncentruj się na tym. Zastanów się, jak to pielęgnować i rozwijać. W ten sposób zyskujesz kilka bardzo dobrych efektów:
  • Redukujesz napięcie.
  • Odprężasz myśli.
  • Dostrzegasz mocne strony i swój potencjał.
  • Uświadamiasz sobie, że masz w sobie coś, czego nie mają inni.
  • Koncentrujesz się nie na depresyjnych myślach, ale na mocnych stronach. Na tym, co może pomóc Ci osiągać swoje cele.
Porównywanie się z innymi może być motywujące, oczywiście. Może (nie musi) motywować do rozwijania siebie. Ale motywować może też metaforyczny kij bez marchewki. 507636_37307926Z drugiej strony – jak możesz porównywać się z innymi? Przecież oni mają zupełnie inną historię niż Ty. Znają innych ludzi, mają odmienne wzorce funkcjonowania lubią inne rzeczy! Kto wie, może to oni zazdroszczą czegoś Tobie? Jak możesz patrzeć na nich jakby byli dużo lepszymi wersjami Twojego gatunku, skoro tak naprawdę niewiele o nich wiesz… Swoje miary i porównania możesz stosować bez żadnego „ale” tylko względem jednej osoby – siebie samego. Bo kto jak kto, ale Ty siebie znasz najlepiej. Wiesz, na co Cię (naprawdę) stać. Zacznij więc porównywać się nie z innymi, a z sobą. „ Jaka jest najlepsza wersja mnie”? „ Na co mnie stać?” „Czego ja pragnę?”. Jak tyko się dowiesz – działaj :). Ot i cała filozofia. Podsumowując: Gdy myślisz o sobie negatywnie – zatrzymaj się i pomyśl, za co jesteś wdzięczny. Doceń to, co masz zamiast myśleć o tym, czego Ci brakuje. I ostatnia rzecz dotycząca porównywania się z innymi.   Nigdy nie siedzisz w głowie drugiego człowieka. Zawsze jednak możesz posiedzieć w swojej. To dziś życzę Ci chwil sam na sam w swojej głowie. Z uśmiechem wdzięczności 🙂    

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress