Turlam termos… czyli o życiu codziennym ze stłuczoną stopą

-Kochanie, co robisz? Skąd ten hałas? kule -A nic takiego, postanowiłam napić się herbaty w salonie. Nie mogę przenieść kubka chodząc o kulach, więc … turlam termos.   W miniony piątek nie dogadałam się ze swoją stopą odnośnie oceny szerokości salonowych schodów. Niepokorna stopa stwierdziła zapewne, że sprawniej wyczuje brzeg stopnia niż wyżej postawione oczy i…  skończyło się małyszowskim zjazdem na całej długości schodów. Obite łokcie i kolana, stłuczona stopa, ale telefon – w dłoni- „cały i zdrowy”:) . Przez tydzień mało się poruszałam. Nawet zaplanowane spotkania biznesowy zmuszona byłam przenieść w zacisze domowego ogniska. Dzwoniący znajomi rozczulali się: No tak, teraz to ci siniak zostanie na 3 lata, biedna, nie możesz chodzić, pewnie nie radzisz sobie ze swoimi pokładami energii  i tym podobne komentarze płynące przecież z dobrego serca, wywoływały uśmiech na mojej twarzy. Jak to… biedna? A kto:
  • ćwiczy mięśnie ramion nie dając im zbytniego wytchnienia?
  • ma czas na projektowanie nowych szkoleń?
  • zwolnił tryb funkcjonowania na tyle, by czytać 3 książki jednocześnie?
  • ma serwowane posiłki gdziekolwiek sobie zażyczy?
  • z większą uwagą przygląda się wytrzymałości własnego ciała?
  • robi w drobiazgach porządki na które wcześniej nie było czasu?
  • jest odwiedzany i obdarowywany czekoladkami?
  • jest noszony na rękach po schodach (i nie tylko)?
  • ściga się na kulach ze ślimakami?
  • dłużej ćwiczy we wszelkich pozycjach siedzących niż zwykle?
  • pokuśtykał na wesele siostry i super się bawił?20140517_220623
      20140517_212116 20140517_212240               Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. A jak się dużo siedzi, to widzi się więcej, niż gdy się biega z kąta w kąt.   Oprócz zakamarków wymagających dogłębniejszego sprzątania;) dostrzegłam między innymi, że:
  • czas najwyższy spisać odręcznie testament
  • gdy człowiek bardzo chce jeść a jest sam w mieszkaniu, to doczołga się, a zje
  • kule mają zastosowanie jako wygaszacze świateł, drapaczki, linijki, przywoływacze, instrumenty muzyczne, wieszaki na krawat, dziobaki i wiele innych
  • ograniczenia są podstawą kreatywności (turlanie termosu oficjalnie zaliczam do pierwszorzędnych przykładów)
  • gimnastyka jest przyjemniejsza na balkonie, ale balkon jest zimny
  • warto dwa razy się zastanowić nim wyruszę by coś zrobić lub coś przytarmosić do innego pomieszczenia
  • fajnie jest się pośmiać, zwłaszcza z siebie:)
  • organizacja pracy i przerw to podstawa. Bez tego całe życie to albo praca przetykana przerwami, albo przerwa przetykana pracą. 
  I z tym ostatnim wnioskiem Was dziś zostawiam. Moja zmiana perspektywy cały czas daje mi do myślenia. Podzieliłam się z Wami swoimi skojarzeniami dotyczącymi radzenia sobie w trudnych warunkach tymczasowego uziemienia. A Wy jak czesto, z przypadku lub na własne życzenie zmieniacie perspektywę by dostrzec coś nowego? ŁamAGA 😉  

https://www.flickr.com/people/10503775@N03

         
  • Pamcia

    Cieszę się że sobie radzisz 🙂 W najbliższym czasie czeka mnie operacja kolana, więc też pewnie zostanę uziemiona, i gdybym nie przeczytała twojego wpisu to na starcie bym się załamała swoją bezradnością. Ale teraz już wiem, że dam radę! 🙂

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress