Święta bez racji…

1255913_34684793Wesołych Świąt spędzonych w rodzinnej atmosferze! Też to słyszysz co roku? Rzeczywiście masz tak, że dosłownie z każdym się dogadujesz? Twoi bliscy potrafią przyznać się do błędu i ustąpić, rodzice pogodzili się z Twoją dorosłością itd? Gratuluję. Wiele jednak osób wracając do domu na Święta obiecuje sobie: „będę spokojny, nie dam się sprowokować, nie będę się denerwować…” I co? Ostatecznie zawsze znajdzie się ktoś, kto świadomie (bądź nie) zachwieje naszym wewnętrznym spokojem. Ostatnio spotkałam się z bardzo mądrym stwierdzeniem: „Lepiej być szczęśliwym, niż mieć rację”. I uważam, że naprawdę można wpisać tę maksymę w wir świątecznych przygotowań. Brat ma lepszy pomysł na ustawienie talerzy? Niech ustawia. Siostra kręci nosem na Twoją dekorację – niech zrobi to lepiej. Mama narzeka na potrawy – widocznie tego potrzebuje. A Ty się odpręż. Pozwól innym mieć rację, nawet gdy Ty masz kompletnie odmienne zdanie. Dzięki temu wszyscy będziecie zadowoleni – oni, bo mają rację, Ty bo wiesz, że można coś zrobić inaczej ;). A nastawienie mniej wojownicze i obronne sprzyja przecież świątecznej atmosferze, prawda? Życzę Ci umiejętności oceny sytuacji. Sam zdecyduj – wolisz być szczęśliwy, czy mieć rację? Agata  

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress