„Najlepszym sposobem by coś powiedzieć, jest to zrobić”. /Augusto Boal/

  p879754804-3Czy zastanawiasz się co czujesz i jak reaguje Twoje ciało w sytuacjach stresu przed ważnymi wydarzeniami w życiu? Czy moment, w którym masz o coś walczyć w kontakcie z drugim człowiekiem nie przysparza długich chwil rozmyślania i planowania możliwych scenariuszy? Poprzez pokazanie Ci kilku ważnych sytuacji, z którymi być może często się spotykasz, chcę Ci podpowiedzieć jak możesz na luzie i z pełnym przygotowaniem podejść do tych stresujących i nieoczywistych wyzwań. Myśl przewodnia, z jaką chciałabym Cię pozostawić po przeczytaniu tego krótkiego tekstu to: przed stresującą sytuacją poproś kogoś bliskiego o pomoc i zróbcie symulacje zbliżającego się wydarzenia. To, jak bardzo może pomóc w realu przećwiczenie spodziewanej sytuacji, sprawdziłam na własnej skórze 🙂 .   Myśl i decyzja o wykorzystywaniu symulacji na co dzień zainspirowana jest postacią Augusto Boala, brazylijskiego dramatopisarza, reżysera i pedagoga, twórcę Teatru Uciśnionych. W jego spektaklach widz jest nie tylko biernym obserwatorem, ale również aktywnym uczestnikiem. Widz może wejść na scenę i realnie zmieniać rzeczywistość przedstawianą przez aktorów. Boal odkrył, że dzięki aktywnemu doświadczeniu na scenie, życie widzów zmienia się również w ich realnym świecie. To dlatego skorzystanie z przećwiczenia trudnej sytuacji w relacji z drugą osobą może dać Ci o wiele więcej niż Ci się wydaje na pierwszy rzut oka. 1. Egzamin Wyobraź sobie sytuację nadchodzącego egzaminu ustnego. Jakie emocje budzi w Tobie myśl o spotkaniu się oko w oko z egzaminatorem? Czy wyobrażasz sobie jakie pytania może Ci zadać, co odpowiesz, w jaki sposób będziesz z nim rozmawiać? Lepszym sposobem, aby w spokojny i korzystny sposób zmierzyć się z tą sytuacją jest poproszenie kogoś, aby wcielił się w rolę Twojego rozmówcy. Opowiedz towarzyszowi ćwiczenia, jak wygląda egzaminator (jeśli go znasz), jak się zachowuje, być może ma jakieś ulubione powiedzonka. A potem… zacznijcie sytuację egzaminu! Przyjrzyj się wtedy sobie – jaką masz wiedzę, w jaki sposób odpowiadasz na zadane pytania, na czym Ci zależy w kontakcie z egzaminatorem? Zapewniam, sytuacja przećwiczenia spowoduje, że w czasie realnego egzaminu dużo mniej rzeczy może Cię zaskoczyć. Za to z pewnością będziesz czuł się bardziej przygotowany do konfrontacji ze źródłem Twojego stresu. A co najważniejsze, gwarantuję dużo śmiechu przy tym ćwiczeniu, co naturalnie powoduje mniejszy lęk i nabranie dystansu do egzaminatora! Bo lepiej jest coś zrobić, niż tylko o tym mówić 😉 . 2. Rozmowa rekrutacyjna Czy jest coś bardziej stresującego niż rozmowa o pracę, na której naprawdę Ci zależy? Z pewnością wszystko zależy od podejścia 😉 . Proponowane przeze mnie ćwiczenie może złagodzić występujący stres, a jednocześnie pokazać Ci, jak wiele masz do zaoferowania i jak cenne są Twoje doświadczenia. Po pierwsze zastanów się i wypisz na kartce co jest cennego w Twojej osobie w kontekście stanowiska, o które się starasz. Przygotuj sobie wszystkie pytania, które według Ciebie rekruter może zadać, nie zapominając również o tych, które wydają się banalne i zbyt oczywiste. Następnie przygotuj odpowiedzi na te pytania. Zgodnie z prawdą  i podkreślające Twoje rzeczywiste atuty. Końcowym etapem jest zaproszenie kogoś do przećwiczenia takiej rozmowy rekrutacyjnej. Im więcej osób zaprosisz do współpracy (nawet jeśli zupełnie nie znają się na rekrutowaniu) tym lepiej! Pomyśl, ile rozmów kwalifikacyjnych będziesz miał na swoim koncie zanim wybierzesz się na tę realną i prawdziwą. Ćwiczenie czyni mistrza. Emocje, których doświadczysz w tym ćwiczeniu przygotują Cię na stres i zaskakujące pytania. Poczujesz się pewniej siebie, bo przećwiczyłeś to już w bezpiecznych warunkach. Na sam koniec omów ze swoim partnerem, który postanowił Ci pomóc, jakie wrażenie zrobiłeś, co możesz poprawić w swojej postawie, jak zaprezentować się lepiej, i co jest Twoją mocną stroną. 3. Konflikt z przyjacielem Proponowane ćwiczenie dotyczące symulacji trudnej rozmowy sprawdza się również w kontekście konfliktów z przyjaciółmi. Jedną z cech konfliktów międzyludzkich jest to, że są oparte na emocjach, co z pewnością nie służy klarownemu i szybkiemu rozwiązaniu. Samo zastanawianie się nad przebiegiem rozmowy, w której chcesz rozwiązać istniejący konflikt, może dać Ci duże pole do popisu oraz pomysły na rozwiązania, które do tej pory nie przyszły Ci do głowy. Poproś kogoś bliskiego, komu możesz zaufać i przedstaw mu problem. Odegrajcie możliwe rozwiązania poprzez symulacje. Dzięki temu ćwiczeniu, angażujesz całego siebie, doświadczenie staje się żywe i nagle okazuje się, że wiesz już do czego dążyć w rozwiązaniu konfliktu, i jak to załatwić. Ogromną zaletą symulacji jest to, że powstaje dystans do sytuacji, możesz spojrzeć z pewnej perspektywy, daje większą klarowność i jasność. Wypróbuj na różnych przykładach ćwiczenie, które nauczy Cię patrzeć szerzej! Doświadcz na sobie 🙂 Pozostawiam Cię z pytaniem: kogo pierwszego zaprosisz do współpracy?

Julia Borowiak

p879754804-3

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress