Lubelska Szkoła Fundraisingu

Dziś wielki finał. Pół roku zjazdów, nauki, omawiania naszych kampanii… I łzy. Jak szybko można związać się z grupą potencjalnie nieznanych osób? Jak bardzo zaangażować się w ich projekty? Wraz z Irminką walczyłyśmy o sprawny przebieg konferencji na 200 osób. Z Basią przeżywałyśmy rekrutację na językowe dyktando. Piotr opowiadał nam o szalonym pomyśle jeżdżenia po Lublinie z mobilną wanną dla morsów. Dominik usilnie przekonywał do posiłków potrzebującym. I oto po 5 miesiącach i jednym przeprzyjemnym egzaminie (ha! wiem ile w Polsce wynosi średnia wpłata na 1 % organizacjach pozarządowych ;P) otrzymałam tę kartkę papieru symbolizującą te wszystkie emocje. A Wy też wiążecie jakieś ważne wspomnienia z na pozór prozaicznymi przedmiotami? Jakimi? 🙂 Zobacz, jak to wyglądało: http://www.modrzew.org/index.php/galeria?id=439

946080_325710037566967_107816061_n

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress