Jak szkolić po angielsku?

100toys83Ostatnio coraz częściej spotykam się z pytaniami w jaki sposób przygotować się do prowadzenia szkoleń po angielsku. Niby wydaje się, że to to samo co prowadzenie grup w naszym języku ojczystym. Okazuje się jednak, że sama znajomość angielskiego nie wystarczy, by sprostać wymaganiom uczestników pochodzacych z rożnych kręgów kulturowych. W tym wpisie opiszę w jaki sposób szybko przygotować się do prowadzenia zajęć dla grupy zróżnico wanej nie tylko kulturowo, ale i wiekowo.  Zwłaszcza hermetycznej pod względem narodowościowym. Wczoraj prowadziłam szkolenie dla wspaniałej grupy 22 Portugalczyków. Nie zawsze mamy taki komfort, by grupa była mało różnorodna pod względem pochodzenia. Co zrobić, by nie zmarnować rewelacyjnej szansy na zainspirowanie wielokulturowej mieszanki odbiorców? Jak uniknąć podstawowych i nieoczywistych błędów? Zasnanówmy się nad 4 aspektami prowadzenia szkoleń po angielsku.

1. Co myśli trener przed szkoleniem?

Mam wrażenie, że początkujący trenerzy którym zlecane są szkolenia wymianowe (dla młodzieży realizujące międzynarodowe projekty) dzielą się na 2 grupy – 1.”jakoś to będzie” i 2. „czy dam radę?”. DSC09058 Pierwszy  typ wychodzi z założenia, że i tak „ocieka zajebistością ” i co by się nie działo, jest tak wyluzowany, że spokojnie sobie ze wszystkim poradzi. Nie musi się przygotowywać, bo i tak porazi przybyszów blaskiem swojej chwały. Poza tym, to tylko ludzie, tacy jak my (!). Drugi typ początkującego trenera mocno się denerwuje, że nie sprosta oczekiwaniom. Przygotowuje się może nawet nad wyraz skrupulatnie. Niebezpieczeństwo w tym przypadku polega na przeładowaniu programu, by pokazać, że trener „ogarnia”.  On może i tak, ale uczestnicy – już niekoniecznie. Obserwowałam w pracy zarówno doświadczonych trenerów, jak i stawiających pierwsze kroki. Jedni i drudzy nie są odporni na błędy – i bardzo dobrze – rozwijać coś przecież stale trzeba. Za to doświadczałam wielu trudnych emocji wywołanych zachowaniem prowadzacych zajecia bez względu na ich staż zawodowy. A tak niewiele trzeba, by być dobrze odebranym przez uczesntików. Do tej pory zachodzę w głowę, czemu trenerzy tak rzadko pamiętają o tych kilku prostych trikach.

2. Jak się przygotować?

Jeżeli będziesz prowadzić szkolenie dla grupy nie-Polaków, pamiętaj, że …to nie Polacy. Prawdopodobnie nie będą kojarzyć memów rodem znad Wisły. Zbadaj koniecznie, z jaką grupą będziesz pracować. W jakim wieku są uczestnicy, z jakich krajów, czy się znają z imion – to pomoże ci zdecydować, od czego zacząć szkolenie. Jeżeli jest to grupa jednorodna (np. sami Włosi) – naucz się kilku zdań na powitanie w ich języku. Poznaj trochę kulturę. Poczytaj, o co się dzieje w ich kraju.  Nawet jak pokaleczych nieco polskim akcentem ich ojczystą mowę – docenią wysiłek. Pamiętaj też, ze osoby mówiące słabo po angielsku moga angazowac uwagę całej grupy i nieświadomie spowalniać zajęcia. Zastanów się, jak zminimalizować ograniczające zjawiska. Zadbaj o komfort pamiętając o celach szkolenia. By ułatwić odbiór swoich zajęć przygotuj:  1453_pufferball45inch_1b (checklistę dla siebie i również…)
  • hand outy – max. 2 strony z najważniejszymi informacjami które przekazujesz
  • jasno wytłumacz jaki jest cel zajęć i co uczestnicy z nich wyniosą (prócz pięknych hangoutów)
  • program zajęć w ciekawej formie (np. narysowany na flipcharcie)
  • kontrakt (by wiedzieli, jakie są zasady, kiedy będzie przerwa, co pomoże im lepiej zrozumieć temat)
  • drobiazg od siebie (wizytówki, freebees – gadżet, ciastko z podziękowaniem, coś co cię wyróżnia).
  • konspekt dla siebie (ściągawka)
  • wykład w prostym języku, stosowanym też w materiałach
  • zegarek – pokazujący czas (dla nich i dla ciebie)
  • piłkę (włochatego stworka) do zabierania głosu, np. podczas rundki. Skupisz uwagę i doprawisz humorem szkolenie
  • rezerwowe ćwiczenia (nawet gdy dostaniesz informacje o grupie, nie ufaj im ślepo, zawsze może okazać się, że organizatorzy otrzymali mylne dane co do przykłądowo znajomości języka angielskiego)
  • prezentację z małą ilością tekstu
  • kilka ciekawostek o uniwersalnym charakterze (np. ogólnoeuropejskim)
  • przygotuj grupowe ćwiczenia na przełamanie lodów – takie, które angazują tylko chętnych na początek i te dla wszystkich w trakcie
  • ostrożnie z żartami na temat religii i wartości!
  • kilka zwrotów rezerwowych (what do YOU think…)
  • się z zakresu możliwych różnic kulturowych (nie pokazuj podeszwy Turkom, nie żartuj z mam przy Hiszpanach)
  • dostosowane do wieku/potrzeb uczestników tempo i ćwiczenia
  • kreatywny flipchart na którym bardziej wyrysujesz, niż zapiszesz rzeczy:
        Kiedyś byłam na szkoleniu międzykulturowym, podczas którego trener nie tylko zadziubdział prowerpointa, ale jeszcze gonił z programem. Zgłupieliśmy. Mało, że nie nadążyliśmy czytać slajdów i przy 10 zaczeliśmy walczyć na śmierć i życie z sennością, to jeszcze on…zadawał pytania! Pytania do grupy warto zadawac, gdy grupa już się oswoi ze sobą, pożartuje i przełamie.  Będąc dobrze przygotowanym nie tylko sprawisz, że uczestnicy chętniej będą z tobą współracować. Zrobisz dobrze przede wszystkim sobie – czując się pewniej z miszmaszem osobliwości wymianowych. Zamiast jednak analizować każde zachowanie, proponuję wyłonić kilka typów dys-trenerów, czyli dysfunkcyjnych edukatorów. Pamiętaj:
  • Osoby starsze wymagają większej cierpliwości. Nie dysz im nad karkiem dopytując, ile jeszcze będą kleić makietę. Skorzystaj z ich doświadczenia i dopytuj o perspektywę. Możesz się zdziwić! Na jednej z wymian zachwyciła mnie ponad 60-letnia uczesnticzka, która nie tylko zaczęła nam śpiewać, ale prawdziwie zaangażowała się w pracę grupy zachęcona świetną postawą trenera. Stała się mentorką i chętnie angażowała w pracę grupy. Mimo początkowej rezerwy i zmieszania wynikającego z przepaści pokoleniowej między nią a większością uczesntików.
  • Jeżli prowadzisz szkolenie na początku wymiany -zintegruj grupę. Warto zrezygnować z fragmentu szkolenia by zadbać o atmosferę (o ile cel warsztatów nie stanowi inaczej). Jeżlei nie zrobi się tego na początku, osoby nieśmiałe nie zechcą się udzielać nawet pod koniec projektu.
  • Gdy się stresujesz – mówisz szybciej. Spuść z tonu. Mów mało i wolno.
  • Ważniejsze, być mówił zrozumiale niż poprawnie. Zrezygnuj z past perfect continious i nie przejmuj się aż tak gramatyką. Wszystko da się powiedzieć za pomocą czasów prostych i języka ciała. Nie musisz szpanować idiomami. Znam conajmniej 15 osób które ni w ząb nie mówiły po angielsku podczas wymian, a doskonale komunikowały się w trakcie szkoleń. Luz i otwarte podejśćie. Ot, co.
 

3. Najczęstsze błędy

Uczestniczyłam i sama kiedyś prowadziłam warsztaty z plejadą tak zwanych błędów trenerskich. Wiele mnie to nauczyło. Pracując z grupą obcojęzyczną – np. prowadząc zajęcia w języku angielskim – możliwości na potknięcia jest jeszcze więcej. Za to też jest dużo łatwiej pracować z osobami na sali szkoleniowej, jeżeli doświadczysz błędów trenera na swojej skórze. Tym bardziej zachęcam do uczestniczenia w dużej ilości szkoleń – by „dotknąć” najlepszych praktyk”. Przedstawiam wam kilka typów anty-ról trenerów wymianowych, które zaobserwowałam do tej pory. 145-500x5001. Pędziwiatr. Byłam na szkoleniu, na którym trener pędził. Ba – ścigał się z sekundnikiem. Wygrywał. Nie przeszkadzał mu fakt, że na sali grupy warsztatowe nie nadążały kończyć zadania. On musiał wyrobić się ze swoim programem. Za wszelką cenę. Grupa zrobiła najgorszą rzecz jaką mogła – nie dała po sobie znać, że coś było nie tak. Podejrzewam, że trener do dziś nie wie, że został przezwany „Kill that man”. Może będziesz miał szczęście i trafi ci się rezolutna uczestniczka broniąca grupy. Ale jeżeli nie połapiesz się na czas, że za ambitnie podszedłeś do wywierania presji czasu – po tobie. Zostajesz Killerem swojej kariery.               Wizard Storyteller2. Gaduła. Typ wyjadacza. Perfekcyjny język. Bajeczne metafory. Nienaganna składnia. Często duże doświadczenie w prowadzeniu szkoleń. I poczucie ogłupienia na sali wśród uczestników. Wymiany mają to do siebie, że deklaratywna znajomość angielskiego w praktyce…pozostaje deklaratywna. Często na sali są osoby tylko od czasu do czasu rozumiejące po angielsku. A nawet i wcale. Ciekawostka- osoby słabiej mówiące po angielsku sa bardziej lubiane. Taką obserwację poczyniłam na przestrzeni ostatnich 5 lat prowadzenia i uczestniczenia w wymianach. Stąd raz – tłumaczenie ma być krótkie i proste – z jasno określonymi (wyświetlonymi) zasadami. Dwa – upewnienie się, że wszyscy zrozumieli i nie potrzebują już więcej tłumaczenia pobratymców. Dobrze jest wybadać, kto w grupie śmiga w angielskim i poprosić o asystę kolegę tłumacza. Byle nie wywyższać go i nie wielbić przesadnie;).     23. Ignorant. Ma wiedzę. Ma potencjał. Nie ma wyczucia. Nie dostosowuje się do potrzeb grupy. Np. widzi że sala pogrąża się w poobiedniej drzemce (sala wypełniona spragnionymi siesty Hiszpanami na przykład). Lub zapomina o zwyczajach grupy – codziennych rytuałach (wieczorny clubbing), religijnych obrządkach (uczestnictwo w modlitwie), nawyki żywieniowe (brak tolerancji do trendu nawadniania co godzinę). Nie lubimy kogoś, kto nas nie szanuje, kogoś, kto nie gra według przyjętych (a priori) zasad. Jeżeli zdiagnozujesz u siebie ciągotki do postawy Ignoranta, ratuj się kontraktem – ustaleniem zasad obowiązujących na szkoleniu i skonfrontuj to z uczestnikami. Możesz po prostu o czymś istotnym nie wiedzieć. Szczerość i szacunek. Aha, i krótkie, klarowne zdania. Bez tego ani rusz.       6VcKd4. Przepraszacz.  I’m sorry to najczęstsze, co słychać w jego prezentacji. Przeprasza za wszytko – za słabą jakość zdjęć na pulpicie, za godziznę szkolenia, za to że robimy ćwiczenia, za to że żyje… Ludzie nie będą utożsamiać się z kimś, kto mógł się lepiej przygotować, a tego nie zrobił. Jak już coś jest, co mogło być lepiej – przeproś raz i zaakceptuj. Nie odwracaj uwagi uczestników od meritum prezentowanego tematu.       Best-Friend-Quotes-9-Best-Friend-Quotes-115. Psiapsiel. Trener, który nie daje spokoju grupie. Chce być zawsze przy niej. Nie daje od siebie odsapnąć. Dopytuje o prywatne rzeczy, np. kto z kim śpi, kto z kim randkuje, zabawia grupę swoimi prywatnymi angegdotkami. Na jednym ze szkoleń mojej przyjaciółki trenerka zwierzyła się grupie ze swoich intymnych chorób. Na początku pierwszej przerwy. Sama kiedyś byłam takim psiapsielem. Trochę dalej jestem. Wydawało mi się, że ludzie potrzebują mojej opieki, że lepiej ich poznam i że więcej będę mogła od siebie dać, jeżeli się do nich zbliżę. Tymczasem pewnie ich odstraszałam. Teraz staram się z wyczuciem im towarzyszyć, dając jednocześsnie przestrzeń do odpoczynku od siebie. Nie przyjaźnij się na siłę. Grupa albo cię zaakceptuje, albo nie. Deal with it (Handluj z tym).       6. Nierównik.comparison Na szczęście rzadko to obserwowałam, ale warto wspomnieć. W grupach anglojęzycznych znajdzie się osoba pomagająca trenerowi. I to jest jedocześnie i dobre i nie dobre. Bo rodzi pokusę traktowania lepiej osoby pomocnej niż pozostałych. Sama miałam (i mam)  słabość do takich aniołków grupowych.  Warto jednak być świadomym tyego, że jako trenerzy nie powinniśmy lepiej traktować uczestników, bo to może krzywdzić pozostałych, np. mniej biegłych w angielskim.         filip-mitrovic-1371592752-3274677. Pozer. Pod różnym względem. Zdarzyło mi się widzieć trenera pijanego tańczącego z uczestnikami. Uczestniczkami konkretniej. Bardzo konkretniej tańczącego bez dwuznacznych interpretacji. Choć trener i tak był spalony przez swoje zachowanie, cięgi zebrali też organizoatorzy. Trudno im teraz nawiązywać nowe partnerstwa gdy rozeszła się fama o ich kadrze uczącej… Pamiętaj o swojej roli – jeżeli godzisz się być odpowiedzialnym za grupę podczas zajęć, po zajęciah nadal będziesz w jej oczach trenerem. Zastanów się, jak chcesz być zapamiętany.  

4. Dodbre praktyki

Nie mam monopolu na sukces, ale w moim przypadku sprawdziło się kilka prostych rzeczy, które zastosowałam w grupach anglojęzycznych:
  • sprawdzenie rzeczywistych potrzeb uczestnikówi zakresu operowania językiem
  • przygotowanie gier nie wymagających zaawansowanego mówienia
  • wplatanie w gry zwrotów w języku uczestników (np. nazwy zwierząt)
  • umożliwienie rozmów w grupach narodowych w celu generowania rozwiązań dla własnych organizacjiimages
  • kontakt z opiekunami/managerami grupy zagranicznej
  • zachęcanie do przegrupowań bez słów
  • lekko dyrektywna forma zajęć na początku, oddanie swobody w dalszych częściach
  • upewnianie się, że wszyscu rozumieją
  • wyeliminowanie stresorów i zakłócaczy (radio, organizator;), gniewna pani z kuchni)
  • przymrużenie oka na szmery i danie przestrzeni uczestnikom
  • nie wywieranie presji na odbiorcach (i tak im trudno myśleć w obcym języku)
  • pokazanie korzyści – praca z wewnętrzną motywacją i przekazanie na nich odpowiedzialności za uczenie się
  • uwzględnienie zróżnicowanego stażu w projektach -doświadczenia uczestników nowych i stałych bywalców szkoleń
  • jasne i krótkie zdania
  • dużo humoru
  • brak pozerowania-przyznawanie się do słabości, z jednoczesną determinacją i profesjonalizmem w szkoleniu
  • angażowanie wszystkich uczestników na ile mogą (szanuję ich nieśmiałość). Wczoraj jedna z osób podziękowała mnie za nie zmuszanie do mówienia publicznie. W indywidualnej rozmowie zachwyciła mnie swoją elokwencją.
I w zasadzie mogłabym jeszcze długo rozwodzić się nad najlepszymi praktykami, lecz nie taki był cel. Już wiesz, na co zwrócić uwagę przygotowując się do prowadzneia szkolenia po angielsku. Nie musisz być perfect. Jeżeli taki będziesz – być może za bardzo zaczniesz odstawać od odbiorców. Wystarczy, że będziesz możliwie dobry jak na swój standard. Daj sobie przywolenie na błędy, bo to też droga do nauki. Tylko na błędy świadomie korygowane. A Ty uczestniczyłeś w szkoleniu, o ktorym wolałbyś zapomnieć? Co cię w nim poruszyło najmocniej? Podziel się swoim doświadczeniem ku przestrodze:) A.
  • Margo

    Witam serdecznie, bardzo ciekawe porady, znakomity artykuł 🙂 czy aby prowadzić szkolenie trzeba mieć jakieś specjalne kwalifikacje- kurs, certyfikat, zezwolenie z MEN? czy wystarczy, że zna się angielski, jest się po studiach i ma się własną szkołę? Jakiego rodzaju szkolenia Pani prowadzi? Będę wdzięczna za odpowiedź. 🙂

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress