Biznes w fundamentach. Business Link Lublin – Działam lokalnie, myślę globalnie 10#

Co się zadziało? Biznes „zniżył się” do poziomu fundamentów. Dosłownie. Spotkanie „Działam loklanie, myślę globalnie” zorganizowano w surowym wnętrzu niewykończonej siedziby Business Link Lublin. Wchodzący uczestnicy nie mogli opanować zdziwienia wkraczając na zakurzone jeszcze nieco piętro prezentacji. http://bllublin12.evenea.pl/ Co my tu robimy? Czy to na pewno tu? Zapewne takie pytania pojawiały im się w głowach.
10625020_614618185313270_4917295853515071022_n

fot. Orest Tabaka

Coś w tym spotkaniu nie grało ze sobą. Wyraźny kontrast między rozłożonymi materiałami budowlanymi a nowoczesnym robotem lego czy drukarką 3D produkującą wytrwale logo Business Link aż kuł w oczy. Z jednej strony nowe technologie, z drugiej – surowe ściany. DSC07871Głos zabierają kolejni prelegenci – Prezes Lubelskiego Parku Naukowo-Technologicznego, przedsiębiorca i właściciel Star Technology, wice prezes zarządu spółek tj. Elpro (Prezes Stokrotki). I wszyscy oni mówią o biznesie. O postawie. O podejściu. O dzieleniu się pomysłami i trudach w zmaganiu się z własnym przedsiębiorstwem. I wszyscy są chętni do współpracy. W przerwach nie zamykają się w odseparowanych grupkach tylko stając w pozycji z rozwartymi na boki stopami czekają na pytania zadawane w kuluarach. Śmieją się i żartują, zastygają w zamyśleniu rozważając poważne pytania. Są ludźmi. Chcą dać się wykorzystać, ponieważ widzą w tym szansę dla siebie – zaszczepiania przedsiębiorczości w umysłach zwykłych zjadaczy chleba, takich jak my. DSC07758Obserwowałam z jaką lekkością opowiadali o swoich rodzimych i zagranicznych doświadczeniach biznesowych. Zabawne – nam wydaje się, że teraz jest trudno, że trzeba kombinować. Ale oni też kombinowali. Trudzili się. Nie robili tylko tego, co sprawiało im przyjemność, ale brali się w garść. I nie wychodziło im. I nie zawsze było lekko i przyjemnie. I co z tego? Teraz to oni są zapraszani jako prelegenci. Jako ludzie, którzy odnieśli sukces i chcą się tym dzielić. DSC07881 W tym ciemnym, surowym wnętrzu kiełkowała nić porozumienia. W tej szarej przestrzeni o solidnych podstawach (i kilku dziurach w podłodze), wśród niepomalowanych ścian było się ze sobą w niemiłym ścisku. Nie wszyscy znaleźli miejsce siedzące. Nie każdemu odpowiadały reflektory świecące prosto w oczy. Nie każdy ucieszył się z butów lekko przybrudzonych osadem cementowym.       Do_you_dare_to_dream_Get_out_of_your_comfort_zone_   Ale własny biznes to właśnie wychodzenie poza strefę komfortu. Nasze spotkanie Business Link Lublin było tego doskonałym przykładem którego każdy uczestnik mógł doświadczyć na własnej skórze:).
  • magda

    ciekawie jak zawsze… tak często jest ciężko wyjść poza własne strefy komfortu

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress