O myśli malowaniu

Jak zaczęłam rysować?

TM   0023Zakurzony pokoik babci. W powietrzu pachnie szykowanym pospiesznie obiadem. Cóż począć?… Jedne z najwcześniejszych wspomnień wiążą się z kolorowaniem rosyjskich malowanek kupowanych na pchlim targu. Nie przeszkadzały mi grube, nieporęczne kredki ani wyschnięte wkłady flamastrów. Podobnie jak w szpitalnych świetlicach – wiecznie stępione kredki i wypisane mazaki, nigdy mnie nie powstrzymywały… Wiele lat w dzieciństwie spędzałam na oddziałach gdzie ciężko było się skoncentrować na czytaniu ambitniejszej literatury. Po przerobieniu QuoVadis w wieku 10 lat, przerzuciłam się na plastelinę i  flamastry. Wszelkie. Zawsze uwielbiałam kolory, choć nie zawsze umiałam je ze sobą łączyć. Uwielbiałam wychodzić poza linie. Zostało mi do dziś – odczuwam niekłamaną przyjemność po złamaniu jakiegoś schematu. Ze sketchnotingiem spotkałam się stosunkowo niedawno, jednak intensywnie rozwijam mój romans z ilustrowaniem przy każdej możliwej okazji. Zaczęło się od konkursu jednej z większej firm kurierskich, który polegał na kreatywnej odpowiedzi na zadane pytanie. Zamiast odpowiadać, narysowałam swoje przemyślenia. I tym sposobem wygrałam główną nagrodę – wymarzony telefon dla męża. To doświadczenie zachęciło mnie do eksperymentowania i rozwijania nałogu kolekcjonowania wszelkich piśmideł.

Nałogu?

11411885_10207302060336784_6938299555513665537_oTak. To nie jest standardowe, by całą wypłatę wydać na markery. Wiem, ale każdy z nas ma swojego bzika. Mój przynajmniej jest kolorowy 🙂 Z każdej podróży zagranicznej przywoziłam sobie ołówek, ostatnio godziny spędzam w sklepach plastycznych. Mam wrażenie że sprzedawców widuję częściej niż niektórych członków rodziny ;).  

Co mi daje rysowanie?

Większą koncentrację na temacie prezentacji. By coś narysować, najpierw potrzebuję się zastanowić, jaki symbol najlepiej odda daną myśl. Gdy dodam odrobinę humoru – efekt zakotwiczenia w pamięci jest gwarantowany :)! W psychologii od lat badane jest zjawisko podwójnego kodowania (Paivo). Pobudzenie pamięci motorycznej powoduje aktywizację pamięci wzrokowej – przez coumysł nie tylko zapamięta materiał, ale i go zrozumie. Konkluzje sprowadzają się do tego, że gdy połączymy obraz (powstający rysunek), dźwięk (słuchana prezentacja) oraz dotyk (nacisk kredki), materiał zapamiętywany jest nawet w 90%! Zazwyczaj pamiętamy tylko około 20 % przekazywanych informacji. Jako zwolenniczce efektywności osobistej – ta metoda bardzo mi odpowiada. Daje mi także ogromną frajdę i stymulację do poszukiwania nowych rozwiązań graficznych. Potrafię kilka godzin dziennie ćwiczyć kształty i zestawienia kolorystyczne, bo sprawia mi to ogromną przyjemność. I mam też coś, co wyróżnia mnie spośród pozostałych 20 tysięcy trenerów. Ilustrując szkolenia wywołuję uśmiech na twarzach uczestników. Sprawiam, że wiążą oni emocję z przedstawianym zagadnieniem. Angażują się na czas wykładu / warsztatu. Ich wdzięczność za zilustrowanie tematu jest dla mnie bezcenna.  

Po co to robię?

TM   0010Dla siebie. Egoistycznie i bezwstydnie uwielbiam rozwijać swoje umiejętności. Kiedy dostaję sygnały, że to ma sens, podoba się i inspiruje – tym bardziej chcę doskonalić swój sposób na kształtowanie zmiany w innych. Tej pozytywnej i pożądanej. A poza tym…lubię kredki.  

Jak to wygląda?

Nie wiem, co się zadzieje. Nigdy nie mam pomysłu czy planu – po prostu elastycznie dostosowuję się do tego, co słyszę. Kontroluję czas – chcąc zaplanować dobrze całą przestrzeń. I po prostu czuję, że ta kreska powinna zakręcić w tym kierunku, a ten prostokąt warto zacieniować. Nie potrafię wytłumaczyć, jak to się dzieje. Po prostu wykorzystuję bezczelnie swoją intuicję. Raz tylko zdarzyło mi się zapytać o plan wypowiedzi prelegenta – jej główne punkty. Poza tym przypadkiem – improwizuje tworząc moje notatki. To sprawia mi największą radość.

Kogo szukam?IMG_2667 (2)

W tej chwili szukam możliwości współpracy z osobami, pragnącymi zilustrować swoje myśli – prezenterami, mówcami publicznymi, organizatorami konferencji, autorami książek i trenerami i innymi graficznymi nagrywaczami.

Jak polecać?

Poleć mnie jako kogoś, to nada kształtu ciekawym myślom. Zapraszam do kontaktu poprzez stronę www.drawthewords.com Wasza Agata  

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress